Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz mówią o emocjach w „Tańcu z gwiazdami”. W 19. edycji programu Polsatu para znalazła się na dole tabeli po siódmym odcinku, choć wcześniej aktorka była wymieniana wśród faworytek obok Heleny Englert i Mandaryny.
Walc wiedeński i dół tabeli
Za walca wiedeńskiego Kuna i Bartkiewicz dostali od jurorów 37 punktów z 50. To wystarczyło tylko na przedostatnie miejsca: mniej punktów zdobyli wtedy jedynie Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta. Iwona Pavlović skomentowała ramę aktorki słowami: „U Izy rama mi się nie podobała”.
„Boli mnie wszystko, ale co zrobić”
O kryzysach na parkiecie Bartkiewicz mówi: „Jakichś takich spektakularnych kryzysów nie mieliśmy”. Największą przeszkodą w treningach i występach jest według niego zmęczenie. Kuna przyznaje, że swój kryzys miała, ale jeszcze przed tańcem: „Ja miałam spektakularne, ale przed tańcem”. Dodaje: „Więc boli mnie wszystko, ale co zrobić”.
Aktorka zwraca też uwagę na wysiłek: „W tańcu jest to dla mnie wysiłek”. Para może być uznana za najstarszą w programie – Kuna jest najstarszą uczestniczką, a Bartkiewicz najstarszym tancerzem. Tancerz mówi o stresie przed występami na żywo: „nic nie można z tym zrobić”, dodając, że stara się być obok Kuny, bo oboje się stresują.