Michał Wiśniewski przeprosił za swoje słowa o związku z Mandaryną. W rozmowie z Kozaczkiem powiedział, że „na razie nie tworzą związku”, a ich relacja to „eksperyment”. Teraz tłumaczy, że został źle zrozumiany.
„Eksperyment” i przeprosiny
Słowa Wiśniewskiego zaskoczyły fanów – część odebrała je jako krok wstecz. W rozmowie z portalem ESKA.pl lider Ich Troje powiedział: „Chciałbym bardzo przeprosić za te słowa, ale zostałem źle zrozumiany”. Dodał, że woli teraz nie opowiadać o życiu prywatnym w mediach i chce, by ta relacja rozwijała się „między nami”, a nie na oczach publiczności.
Powrót po latach
Wiśniewski i Marta Wiśniewska, znana jako Mandaryna, byli małżeństwem od 2002 do 2006 roku. Mają dwoje dzieci – Xaviera i Fabienne. W marcu tego roku muzyk ogłosił rozstanie z piątą żoną Polą, a kilka miesięcy później pojawiły się informacje, że znów spotyka się z Mandaryną. Według ESKA.pl widują się od końca czerwca. Razem nagrali singiel „Będzie, było”.
„Nie zdradzę wszystkiego”
W niedzielę Wiśniewski przyszedł do studia „Tańca z gwiazdami”, by kibicować Mandarynie. Reporterowi Pomponika powiedział, że była to dla niego trudna decyzja, a „praca nad tym, żeby to wszystko się udało, jest jeszcze trudniejsza”. Zapowiedział też, że nie zdradzi wszystkiego, bo „przyjdzie na to czas”. Na razie, jak mówił, „nam się bardzo, bardzo, bardzo, bardzo chce”.
Powrót pary skomentowała też Edyta Górniak, która powiedziała, że byli małżonkowie „dokonali niemożliwego”.