Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz zatańczyli w siódmym odcinku „Tańca z gwiazdami” walca wiedeńskiego. Iwona Pavlović dała im 7 punktów, a artystka odpowiedziała jej z humorem.
Walc do muzyki ze „Śpiącej Królewny”
Para wystąpiła do muzyki ze „Śpiącej Królewny”. Pozostali jurorzy przyznawali dziewiątki i dziesiątki. Tomasz Wygoda ocenił występ słowami: „Pięknie to wymyśliłaś, żeby zaryzykować. To było brawurowe”.
Pavlović: „Widziałam dużo błędów”
Iwona Pavlović w rozmowie z Party.pl wyjaśniła swoją notę. Według niej w tańcu było sporo błędów technicznych, a kroki wykonywane na palcach nie są walcem wiedeńskim. Powiedziała: „Ja widziałam dużo błędów”. Skrytykowała też taniec z zamkniętymi oczami, który jej zdaniem „nie był potrzebny w ogóle”. Uznała, że Mandaryna nie jest na tyle znakomitą tancerką w tańcach towarzyskich, żeby sobie na to pozwolić.
Mandaryna: „Dziękujemy za tę siódemkę”
Artystka nie kwestionowała werdyktu. W rozmowie z Party.pl powiedziała: „Widocznie zasługiwaliśmy u pani Iwony na siódemkę”, a potem dodała: „Dziękujemy za tę siódemkę”. Wyraziła nadzieję, że kolejne występy przekonają jurorkę do ich postępów. Krystian Rzymkiewicz stwierdził: „Dla nas najważniejsza jest widownia”.