W niedzielę 27 września o 17:55 TVN pokazał pierwszy odcinek programu „Nowa Szelągowska”. To powrót projektantki wnętrz na antenę po głośnym konflikcie z Joanną Jabłczyńską — i jak pokazują komentarze w sieci, widzowie przyjęli go bardzo różnie.
Kolorowy dom dla rodziny z Ząbkowic Śląskich
W premierowym odcinku Szelągowska odwiedziła Oktawię i Piotra z Ząbkowic Śląskich, rodziców Marysi i Fryderyka. Rodzina marzyła o mieszkaniu pełnym koloru i życia — wygodnym, funkcjonalnym i lepiej dopasowanym do codzienności z dziećmi, z miejscem do zabawy i rozwijania wyobraźni. Jedną z najbardziej efektownych zmian był pokój dziecięcy, który zamienił się w prawdziwą „małpią dżunglę”.
Program ma być nowym otwarciem w karierze prezenterki, znanej wcześniej m.in. z „Totalnych remontów Szelągowskiej”. Szelągowska pracuje w nim z zupełnie nową ekipą, a twórcy zapowiadają wnętrza z charakterem — odważne, zaskakujące i skrojone na miarę mieszkańców zamiast katalogowych rozwiązań. Pierwszy sezon liczy osiem odcinków.
„Wyłączyłem” kontra „Super jest”
Po emisji w sieci posypały się komentarze. Część widzów nie kryła niechęci. „Wyłączyłem. Nie zamierzam oglądać”, „Przełączam na Polsat”, „Nie będę wspierać” — pisali internauci. Nie brakowało jednak osób zadowolonych z powrotu prezenterki. „Super jest”, „Cudnie” — komentowali jej fani.
Cień konfliktu z Jabłczyńską
Tak skrajne reakcje to pokłosie sporu z przełomu sierpnia i września. Szelągowska stanęła wtedy w obronie swojej mamy, Katarzyny Grocholi, i w nagraniu zaatakowała Joannę Jabłczyńską, która nie zagra ponownie Tosi w kontynuacji „Nigdy w życiu!”. „Asia, Ty nie jesteś Tosią. Tosia to jest moja historia!” — mówiła, nazywając aktorkę „złą osobą”. Po dwóch dniach usunęła nagranie i przeprosiła, ale w ciągu dwóch tygodni straciła blisko 40 tysięcy obserwujących na Instagramie i Facebooku.
Premiera nowego programu była pierwszą okazją, by sprawdzić, jak widzowie przyjmą prezenterkę po całej aferze. Pierwsze reakcje pokazują, że „Nowa Szelągowska” będzie dla niej i dla TVN-u prawdziwym sprawdzianem.