30 sierpnia 2026 roku amfiteatr Kadzielnia w Kielcach pękał w szwach. Na scenie trwało “Magiczne Zakończenie Wakacji” – wspólna produkcja Radia ZET i Polsatu, która od lat żegna lato koncertem gwiazd. Tym razem to jeden konkretny moment wieczoru rozpalił internet na dobre – duet Dody z kanadyjskim wokalistą Garou.
Garou to nazwisko, które kojarzy się przede wszystkim z jednym z najsłynniejszych duetów w historii muzyki francuskojęzycznej – z Céline Dion. To właśnie utwór, który kanadyjski gwiazdor śpiewał niegdyś u boku Dion, “Sous le vent”, zabrzmiał w Kielcach w wykonaniu Dody i Garou.
Połączenie, które na papierze mogło wydawać się karkołomne, na scenie okazało się strzałem w dziesiątkę. Jak zauważają komentatorzy, “to nie miało prawa się udać, ale poleciało z francuskim” – i rzeczywiście, wymowa Dody w języku Moliera zaskoczyła nawet sceptyków.
Internauci po występie zwrócili uwagę na kilka rzeczy naraz. Po pierwsze – na sam wybór repertuaru, mocno odbiegający od tego, czego można by się spodziewać po polskiej gwieździe pop. Po drugie – na fakt, że duet zaśpiewano bez playbacku, co w czasach, gdy telewizyjne występy na żywo coraz częściej budzą wątpliwości co do autentyczności, zostało odebrane jako spory plus.
Nie bez znaczenia była też stylizacja. Doda pojawiła się na scenie w znacznie bardziej stonowanej, eleganckiej odsłonie niż ta, do której przyzwyczaiła fanów przy popowych hitach. Część komentujących pisała wprost, że to jedna z ładniejszych scenicznych metamorfoz artystki w ostatnich latach.
Warto dodać, że duet z Garou nie był jedyną atrakcją wieczoru w Kielcach. Na scenie Kadzielni pojawił się także Norbi, a cała impreza – biorąc pod uwagę komplet publiczności w amfiteatrze – po raz kolejny potwierdziła, że “Magiczne Zakończenie Wakacji” to jedno z ważniejszych wydarzeń muzycznego kalendarza pod koniec lata.
Nagranie z wykonania “Sous le vent” szybko obiegło media społecznościowe, a sama Doda po raz kolejny udowodniła, że potrafi zaskoczyć – nie tylko wokalnie, ale i wizerunkowo. Można się spodziewać, że po tak entuzjastycznym przyjęciu duetu, temat wspólnych występów z zagranicznymi gwiazdami jeszcze nie raz wróci.