Anna Lewandowska potwierdziła, że sprzedała udziały w firmie cateringowej SuperMenu. Trenerka powiedziała o tym w rozmowie z magazynem „Wprost”, w której wyjaśniła też, jak w jej firmach ustalane są wynagrodzenia.
„Pojawił się problem bieżącego zarządzania”
Lewandowska przyznała, że pozbyła się udziałów w SuperMenu jakiś czas temu. Powód? „W pewnym momencie pojawił się problem bieżącego zarządzania” – tłumaczy. Uznano, że to najlepszy moment na sprzedaż. Nadal jest związana z firmą jako ambasadorka. Kupca udziałów w tej rozmowie nie wymieniono.
Jak płaci pracownikom
Pytana o wynagrodzenia, powiedziała: „Trzymamy się standardów rynkowych i staramy się mieć jasne zasady”. Dodała, że za płace i rekrutację odpowiadają prezesi, dzięki czemu nikt nie oczekuje stawek spoza rynku tylko ze względu na jej nazwisko.
Rozmowę przeprowadziła Katarzyna Burzyńska-Sychowicz, a wypowiedzi Lewandowskiej opisał 26 października Pudelek.