Anna Lewandowska mówi, że widok córek, które szukają swojego miejsca w Chicago, jest dla niej trudny. W rozmowie z WP SportoweFakty trenerka opowiedziała, jak Klara i Laura odnajdują się po przeprowadzce z Barcelony do Stanów Zjednoczonych.
Klara: „Bardzo bała się jechać”
Starsza córka, 9-letnia Klara, według mamy bardziej odczuła zmianę, bo więcej rozumie. „Jest emocjonalnym dzieckiem, bardzo bała się jechać” – mówi Lewandowska. Klara tęskni za dawnym życiem i znajomymi, z którymi regularnie rozmawia przez telefon. Pomogła jej nastawienie szkoły oraz inne pary, które także przeprowadziły się do USA.
Laura i szukanie przyjaciółki
Laura rozpoczęła naukę w chicagowskiej szkole. Jak opowiada Lewandowska, dziewczynka mówi, że nie ma jeszcze ulubionej koleżanki, a dla mamy to trudny moment. „Dzieci potrzebują czasu” – podkreśla, wskazując, że nawiązywanie przyjaźni w nowym języku nie dzieje się z dnia na dzień.
Pierwszy mecz baseballa
Lewandowska jest jednak optymistką i wierzy, że dziewczynki wkrótce poczują się w USA jak w domu. Rodzina niedawno poszła razem na swój pierwszy mecz baseballowy.