Marek Kondrat kończy dziś 76 lat. Aktor urodził się 18 października 1950 roku w Krakowie. W tym roku wrócił na ekran jako Ignacy Rzecki w ekranizacji „Lalki”, a wcześniej – jak sam ogłosił w 2007 roku – zakończył karierę aktorską.
Od Wawrzka do Adasia Miauczyńskiego
Zadebiutował jako dziecko: w „Historii żółtej ciżemki” (1961) zagrał Wawrzka. Studia na warszawskiej PWST ukończył w 1972 roku. Na ekranie widzieliśmy go m.in. w „Zaklętych rewirach” (1975), za które dostał nagrodę tygodnika „Film”, w „Człowieku z żelaza”, „Dantonie”, „C.K. Dezerterach”, „Kilerze” i „Panu Tadeuszu”. W serialu „Ekstradycja” grał Olgierda Halskiego. Jedną z jego najsłynniejszych ról jest Adaś Miauczyński z „Domu wariatów” i „Dnia świra”. Za rolę w „Dniu świra” dostał nagrodę w Gdyni (2002) i Orła.
Odejście i powrót
5 marca 2007 roku Kondrat ogłosił, że kończy karierę aktorską. Prowadził m.in. sieć restauracji „Prohibicja”, założoną wspólnie ze Zbigniewem Zamachowskim, Wojciechem Malajkatem i Bogusławem Lindą. W czerwcu 2025 roku ogłoszono, że zagra Rzeckiego w „Lalce”.
Długo się wahał. Według Pomponika oprócz wysokiego wynagrodzenia przekonał go sentymentalny powód: jego ojciec, Tadeusz Kondrat, zagrał Szlangbauma w poprzedniej ekranizacji Jerzego Hasa. Sam aktor mówił, że „Lalka” towarzyszy mu od dzieciństwa.