Cleo zabrała głos po występie na Roztańczonym PGE Narodowym. Wokalistka przyznała, że podczas koncertu zawiódł ją odsłuch i przez część piosenki nie słyszała własnego głosu. „Nie ukrywam, że było mi strasznie przykro” – napisała.
Problemy z odsłuchem na oczach tysięcy ludzi
W sobotę na Stadionie Narodowym wystąpili m.in. Maryla Rodowicz, Roxie Węgiel, Skolim i Cleo. Po koncercie w sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy o nagłośnieniu i problemach technicznych. Widzowie zauważyli też, że Cleo w trakcie występu wyraźnie sygnalizowała, że się nie słyszy.
„Słabo dla dźwiękowca, że nie pomógł Asi w problemach z odsłuchem” – pisali internauci. Inni chwalili wokalistkę: „Mimo problemów z odsłuchem poradziła sobie świetnie!”.
„Zacisnęłam zęby i śpiewałam dalej”
Dzień po koncercie Cleo opisała, co działo się na scenie. „Wyobraźcie sobie… Stadion Narodowy, tysiące ludzi, orkiestra, a ja nagle nie słyszę własnego głosu” – napisała. Jak tłumaczyła, śpiewanie na żywo z orkiestrą na tak ogromnym stadionie, gdzie akustyka sama w sobie jest wyzwaniem, wymaga ogromnego skupienia, a gdy zawodzi odsłuch, robi się naprawdę ciężko.
„Włożyliśmy ogrom pracy i serca w ten występ, a zamiast cieszyć się każdą chwilą na scenie, musiałam walczyć z trudnościami, na które nie miałam wpływu. Ale nie chciałam was zawieść!” – podkreśliła. „Zacisnęłam zęby, śpiewałam dalej i dałam z siebie wszystko, co mogłam w tych warunkach” – dodała, wyrażając nadzieję, że widzom mimo wszystko spodobał się występ.
Nie tylko Cleo miała problemy
Na trudne warunki po koncercie skarżyła się także Maryla Rodowicz, która przeprosiła fanów za wpadkę podczas swojego występu. Artystka tłumaczyła, że dwa dni przed koncertem musiała skrócić swoje utwory, a na scenie pomyliła się w nowej aranżacji.
Oglądaliście Roztańczony Narodowy? Słyszeliście, że Cleo ma problem?
Czytaj też: Maryla Rodowicz przeprasza po Roztańczonym Narodowym. „Posypałam się” | Widzowie rozczarowani Roztańczonym Narodowym. Narzekają na nagłośnienie