Maryla Rodowicz sama opowiedziała o wpadce, która przytrafiła jej się tuż przed koncertem w Ostrowie Wielkopolskim. Jej wyjątkowa spódniczka nie przetrwała drogi na scenę w całości — ale artystka potraktowała to z humorem.
Spódniczka jak „Kolorowe jarmarki”
Na sobotni koncert w ostrowskiej 3mk Arenie piosenkarka przygotowała kolorową mini, inspirowaną jednym ze swoich największych przebojów. Spódniczkę pokrywały dziesiątki ozdób, a Rodowicz zestawiła ją z klasyczną czarną górą.
„Ta spódniczka to kolorowe jarmarki, czego tam nie ma. Blaszane zegarki, koguciki na druciku, serduszka, nutki. Niestety w drodze na scenę połowa odpadła” — napisała na Instagramie.
Wpadka nie popsuła jednak wieczoru. Artystka wyszła na scenę w nieco „odchudzonej” wersji stylizacji i zagrała koncert zgodnie z planem.
Goście: Ralph Kaminski i Natalia Szroeder
Koncert odbył się pod hasłem „Maryla Rodowicz i goście”. Na scenie towarzyszyli jej Ralph Kaminski i Natalia Szroeder. Gwiazda nie szczędziła im komplementów — o Kaminskim napisała jako o wokaliście o „aksamitnym, anielskim głosie”, a Szroeder nazwała „przepiękną i jakże utalentowaną”.
Wciąż w formie
Rodowicz, która w grudniu skończy 81 lat, wciąż regularnie koncertuje i nie znika z telewizji. Tydzień wcześniej, 20 września, zasiadła w jury „Tańca z Gwiazdami” podczas odcinka, w którym pary tańczyły do jej przebojów.
„Kolorowe jarmarki” należą do najbardziej rozpoznawalnych piosenek w jej dorobku. Tym razem przebój dał nazwę nie tylko koncertowemu repertuarowi, ale też scenicznej stylizacji, która — choć w okrojonej wersji — spełniła swoje zadanie.