Dawid Kwiatkowski rozpoczął „Proszę tańcz tour” koncertem w Katowicach. Zaraz po zejściu ze sceny opublikował wpis, w którym napisał: „Nie mam słów, by opisać to jak się czuję”.
Przed trasą: „Chłopaki niech płaczą, nie?”
Jeszcze przed startem trasy artysta zwrócił się do fanów. Jak podała Eska, napisał, że rzadko wstawia osobiste rzeczy, ale tym razem zrobił wyjątek. Spodziewał się, że następnego dnia będzie wzruszony, i dodał żartobliwie: „Chłopaki niech płaczą, nie?”. Podkreślił też, że „nawet gdy dzieją się największe rzeczy, to te małe do nich prowadzą”. Eska opisuje trasę jako największą w jego karierze.
Po koncercie: „Zrobiliśmy to, wspólnie”
Po koncercie w Katowicach Kwiatkowski opublikował wpis na Instagramie. „Zrobiliśmy to, wspólnie. Katowice… nie zapomnę tego do końca życia” – napisał. Dodał też: „tak bardzo dziękuję… tak bardzo! wrócę do Was jak się pozbieram” oraz „kocham Was”. Pod wpisem fani komentowali m.in.: „Piękna trasa” i „Zrobiłeś to, chłopie!”.
Gdzie zobaczymy go dalej
Trasa potrwa do 6 grudnia i zakończy się w Warszawie. Według Eski kolejne terminy to:
- 6–7 listopada: klub Tama, Poznań,
- 14 listopada: Klub Wytwórnia, Łódź,
- 21–22 listopada: Centrum Koncertowe A2, Wrocław,
- 28–29 listopada: Stary Maneż, Gdańsk,
- 6 grudnia: finał na Torwarze, Warszawa.
Czy w kolejnych miastach też będzie tak wzruszająco? O tym przekonają się fani na koncertach.