Magdalena Cielecka w rozmowie z kanałem „KINOrozmowa” opowiedziała o swojej niezależności i o tym, jak postrzega dziś własne życie. Aktorka ma 54 lata i od kilku lat jest w związku z Bartoszem Gelnerem.
„Łęckiej już nie zagram”
W rozmowie z Marcinem Radomskim aktorka wróciła do serialowej „Lalki” Netfliksa w reżyserii Pawła Maślony. Powiedziała: „No, Łęckiej już nie zagram”, mając na myśli swój wiek, ale – jak pisze Pomponik – nie wygląda na to, by tego żałowała. Dużo cieplej mówiła o postaci Wąsowskiej: „Wąsowska bardzo mi odpowiadała i bardzo lubię tę postać”.
Po emisji serialu ktoś napisał do niej, że bohaterka jest w pewnym sensie do niej podobna. Cielecka relacjonowała, że wymieniono też jej niezależność i to, że idzie własnymi ścieżkami.
Niezależna „i w sensie ekonomicznym, i życiowym”
O swoim życiu mówiła wprost: „Ja jestem niezależna i w sensie ekonomicznym, i życiowym – nie wyszłam za mąż, nie mam rodziny i tak dalej, i tak dalej”. W Pomponiku ostatnie słowa trafiły do tytułu, choć w całej wypowiedzi były tylko jednym z elementów opisu jej niezależności.
W innym fragmencie rozmowy, cytowanym przez ten sam serwis, aktorka powiedziała: „Jeszcze bardzo dużo mogę, ale w sumie niewiele już muszę”. Dodała, że ma poczucie, że jest „we właściwym miejscu, we właściwym czasie”, a balans między życiem zawodowym a prywatnym jest w tej chwili właściwy.
Dwa koty i ten sam rower
Wcześniej, w rozmowie z Plejadą, zapytana o to, co zmieniło się w jej życiu, odpowiedziała: „Chyba nic”. Wymieniła, że ten sam jest partner, teatr, zawód i miejsce zamieszkania, a także samochód, rower i te same dwa koty. Jedyną nowością była rola ambasadorki polskiej marki modowej.
O związku z Bartoszem Gelnerem mówiła w „Pytaniu na śniadanie”, że znają się z pracy w teatrze, a przed kamerą zadebiutowali jako para. W rozmowie dla „Vivy!” stwierdziła, że tworzą związek na własnych zasadach.
Cytaty pochodzą z kilku rozmów opisanych przez Pomponik, więc nie jest to jedna wypowiedź, lecz zestaw wątków poruszanych w różnych miejscach.