Doda przekazała fanom wiadomości o stanie swojego psa Foxy. Zwierzę ma ostrą niewydolność płuc, ale piosenkarka mówi, że wyniki badań się poprawiają.
„Jesteśmy na etapie dobrej myśli”
Według Pomponika Doda wypowiedziała się w poniedziałkową noc. Przyznała, że po przywiezieniu do lekarza pies miał ponad 100 oddechów na minutę, a udało się je zmniejszyć do 40. „Niestety cały czas ten obrzęk jest, ale wyniki schodzą. Jesteśmy na etapie dobrej myśli” – napisała.
Piosenkarka dodała, że miała następnego dnia nagrywać spot na Sylwestra, ale nie była pewna, czy da radę. Super Express relacjonował, że Foxy przeżył noc, ale jego stan jest ciężki, a lekarze nie wiedzą, co wywołało tak nagłą niewydolność płuc.
Prośba do fanów
Doda podziękowała obserwującym za wsparcie, dobre słowa, trzymanie kciuków i porady. Poprosiła o jedno: „Mam wrażenie, że działa. Więc cokolwiek robicie, nie przestawajcie, bo działa”.
Według Super Expressu Foxy pojawił się w domu Dody w sierpniu 2024 roku. W styczniu 2026 roku Doda brała udział w posiedzeniu sejmowej komisji do spraw ochrony zwierząt, a to zdjęcie pochodzi właśnie z tego spotkania.