Małgorzata Kożuchowska rzadko mówi o rodzinie. Tym razem zrobiła wyjątek – z okazji 12. urodzin syna Jana opublikowała na Instagramie wzruszający wpis. Nie zabrakło w nim gorzkiej refleksji po ostatnich atakach w polskich szkołach.
„Dopiero co woziłam go w betach na plan”
„Mój syn Janek kończy dziś 12 lat! Dopiero co woziłam go w betach na plan, a dziś patrzę na mądrego, dorastającego młodego faceta” – napisała aktorka 10 października.
Dalej zwróciła się bezpośrednio do syna: „Synku, wchodzisz w wiek, w którym świat będzie cię kusił różnymi, często toksycznymi treściami z ekranu telefonu. Życzę ci przede wszystkim bezpiecznego nastoletniego życia. Żebyś zawsze miał wokół siebie prawdziwych kumpli, a nie internetowe algorytmy”.
„Nasz dom to twoja bezpieczna przystań”
Najmocniej wybrzmiały słowa o szkole. „Pamiętaj, że nasz dom to twoja bezpieczna przystań – bez względu na to, jak wielki chaos panuje na szkolnych korytarzach. Sto lat, mistrzu!” – napisała Kożuchowska. Jak relacjonuje Plejada, aktorka nie poprzestała na życzeniach i zaapelowała też do swoich obserwujących w sprawie ostatnich wydarzeń w szkołach.
Strzeże prywatności bliskich
Choć Małgorzata Kożuchowska jest jedną z najpopularniejszych aktorek w Polsce, o jej życiu prywatnym wiadomo niewiele. Od prawie dwóch dekad jest żoną dziennikarza Bartłomieja Wróblewskiego. Ich syn Jan urodził się w 2014 roku. Aktorka konsekwentnie chroni go przed mediami, dlatego każdy jej wpis o rodzinie wywołuje duże poruszenie wśród fanów.
Popularność przyniosły jej m.in. „Kiler”, „M jak miłość”, „Tylko miłość”, „Rodzinka.pl”, „Prawo Agaty” i „Druga szansa”.