Polscy siatkarze po raz trzeci w historii zostali mistrzami Europy. W sobotnim finale w Mediolanie reprezentacja prowadzona przez Nikolę Grbicia pokonała Francję 3:1 (31:29, 25:19, 20:25, 25:16), broniąc tytułu wywalczonego w 2023 roku — a przy okazji zapewniła sobie bezpośredni awans na igrzyska olimpijskie w Los Angeles w 2028 roku.
Walka punkt po punkcie w pierwszym secie
Pierwsza partia była prawdziwym thrillerem — Polacy wygrali ją dopiero 31:29, po czym kontrolowali przebieg drugiego seta (25:19). Francuzi odpowiedzieli w trzeciej odsłonie (20:25), ale w decydującym, czwartym secie biało-czerwoni nie dali już rywalom szans, kończąc mecz wynikiem 25:16. Najwięcej punktów dla Polski zdobył Bartłomiej Bołądź (16), a po stronie Francji błyszczeli Mathis Henno (20) i Théo Faure (18). Nagrodę MVP turnieju odebrał Wilfredo León, a brązowy medal wywalczyła Finlandia, pokonując Słowenię 3:0.
Rewanż za Paryż
Finał miał dla Polaków dodatkowy smak. To właśnie Francuzi pokonali biało-czerwonych w finale igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 roku, zatrzymując ich na srebrze. Tym razem role się odwróciły. Droga do Mediolanu nie była przy tym przypadkowa: Polska wygrała swoją grupę, w 1/8 finału pokonała Łotwę, w ćwierćfinale rozbiła Niemcy 3:0, a w półfinale okazała się lepsza od Słowenii.
„Czasami jestem kibicem”
Selekcjoner Nikola Grbić po meczu nie krył wzruszenia: „Czasami jestem kibicem, bo moi zawodnicy robią niesamowite rzeczy” — powiedział serbski trener. Bartłomiej Bołądź podsumował mentalność zespołu krótko: „Ciężko nas złamać, nie pękamy w pracy”.
Grbić prowadzi reprezentację od 2022 roku i to jeden z najlepszych okresów w historii polskiej siatkówki. Pod jego wodzą biało-czerwoni zdobyli srebro mistrzostw świata w 2022 roku, w 2023 roku wygrali Ligę Narodów i mistrzostwa Europy, a rok później sięgnęli po olimpijskie srebro.
Trzeci tytuł i bilet do Los Angeles
To już trzecie w historii złoto polskich siatkarzy na mistrzostwach Europy — po sukcesach w 2009 roku w Turcji i 2023 roku w Rzymie. Tym razem triumf ma jednak dodatkowy wymiar: zwycięstwo w turnieju oznacza bezpośrednią kwalifikację olimpijską, więc reprezentacja Polski nie będzie musiała przechodzić przez turniej kwalifikacyjny przed igrzyskami w Los Angeles w 2028 roku.