Marcela Leszczak i Michał Koterski są już po rozwodzie. Sąd Okręgowy w Warszawie rozwiązał ich małżeństwo w ciągu jednej rozprawy. Po wyjściu z sali byli małżonkowie przytulili się na chodniku, a Leszczak się rozpłakała.
Rozwód za porozumieniem stron
Rozprawa odbyła się we wtorek, 13 października 2026 roku, około godz. 13.00. Jak podaje Pudelek, na którego relację powołuje się VIVA!, Koterski i Leszczak wcześniej ustalili, że wspólnie zajmą się synem Fryderykiem, i uzgodnili podział majątku. Rozwód nie wymagał więc długiego procesu. Według relacji siedzieli w sądzie obok siebie, rozmawiali i uśmiechali się.
„Przykładnymi rodzicami będziemy”
Zapytani, czy rozstają się w zgodzie, odpowiedzieli: „Tak, oczywiście. Tylko porozumienie”. Koterski dodał: „My już przykładnymi partnerami nigdy nie będziemy, ale na pewno będziemy przykładnymi rodzicami”. Zaapelował też do innych rodziców, żeby nie mówili źle o byłym partnerze, bo „dziecko zawsze jest w połowie tatą i w połowie mamą”. Leszczak nie chciała opowiadać o emocjach z sali rozpraw. Wyjaśniła, że boi się, że się rozpłacze.
Rozstania i powroty
Relacja pary od początku obfitowała w rozstania i powroty. Pod sądem pożegnali się czule: objęli się na chodniku, a potem odjechali osobno. Kilka dni wcześniej, 8 października, Koterski opowiadał w rozmowie z Magazynem VIVA! o rozwodzie, terapii i dwóch latach prowadzenia kliniki.